28 stycznia '10r.
38-letni Krzysztof Ł. zwrócił na siebie uwagę policyjnego patrolu, bo długo kręcił się w pobliżu filii Banku Spółdzielczego w Baniosze. Funkcjonariusze mieli nosa – pruszkowianin posiadał zestaw fałszywych dokumentów, z którymi spokojnie mógł próbować wyłudzić kredyt.
– Policjanci sprawdzają teraz dokładnie, czy mężczyzna na podstawie dokumentów, które miał przy sobie, nie wyłudził już pożyczki – mówi Halina Kędziora-Kula, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Wszystko wydarzyło się w poniedziałek. Stróże prawa z komisariatu w Górze Kalwarii przejeżdżali kilkakrotnie przez środek Baniochy i za każdym razem widzieli, jak Krzysztof Ł. chodzi w pobliżu banku razem z kolegą (mieszkańcem Warszawy). Postanowili go wylegitymować.
I w tym momencie spanikowany pruszkowianin zaczął szukać, tasować dokumenty, jakby nie wiedząc, który podać policjantowi. To chwilowe zamieszanie od razu wzbudziło podejrzenia. Funkcjonariusze postanowili lepiej przyjrzeć się zawartości kieszeni 38-latka.
Krzysztof Ł. posiadał podrobioną legitymację ubezpieczeniową, dwa cudze dowody osobiste i pięć podrobionych zaświadczeń o zatrudnieniu i zarobkach. Zatrzymany nie odpowiedział policji, skąd ma lewe papiery.
Wszystkie dokumenty zostały już zabezpieczone jako dowód, a mieszkaniec Pruszkowa usłyszał aż osiem zarzutów. Grozi mu nawet do pięciu lat za kratkami.
(pc) $% - 31 stycznia '10r. 18:15
nasi organizatorzy wyjeżdżają do Wołomina
i nie wierzę aby nasza policja o tym nie wiedziała !