29 stycznia '10r.
– Dzisiaj to jest tak, że jedno na drugie krzywo spojrzy i już rozwód – wzdychają państwo Łozowscy z Czerska. Pobrali się w 1949 roku i wciąż są szczęśliwi.
Henryk i Aniela Łozowscy jako para diamentowa i jako para młoda
Henryk i Aniela Łozowscy z Czerska są małżeństwem 60 lat. Medale przyznane im z tej okazji przez prezydenta dostali od burmistrz Barbary Samborskiej podczas uroczystości w ratuszu.
Jak się poznali? – A, kręciło się to tak po sąsiedzku – śmieje się, mówiąc o pani Anieli, pan Henryk. Od urodzenia mieli do siebie 200 metrów – przez rzeczkę – ale dużo wody w niej upłynęło, nim przyszła żona wpadła przyszłemu mężowi w oko. Decyzję o ślubie podjęli w 1947 roku – gdy on miał 25, a ona 16 lat. – Kwiatów to w tamtych czasach nie było – wspomina zaręczyny pani Aniela. – Bimbru się trochę zrobiło i tyle – dodaje pan Henryk.
Pobrali się 26 grudnia 1949 roku. – W ciężkich czasach. Tak ciężkich, że płakać się chciało. Bo czasem nie było co w garnek wsadzić – opowiadają. Ale – ich zdaniem – między innymi dzięki temu ten związek przetrwał. – Jak jest głodno i bidno, to prędzej się małżeństwo utrzyma. A jak jest za dobrze, to zaraz jedno zaczyna brykać, potem drugie... – tłumaczy pan Henryk.
Tym, którzy marzą o ich stażu, państwo Łozowscy polecają jednak przede wszystkim wzajemną wyrozumiałość. – Bo dzisiaj to jest tak, że jedno na drugie krzywo spojrzy i już rozwód – wzdycha pani Aniela. – Rzadko jest takie zgranie jak u nas – cieszy się jej mąż.
16 stycznia w Sali Ślubów diamentowe gody państwa Łozowskich uczciła – szampanem, tortem i fanfarami – rodzina. Jubilaci mają trójkę dzieci, dwunastkę wnucząt i piątkę prawnucząt.
źródło: Gazeta "Nad Wisłą"
autor: Robert KorczakMaria - 31 stycznia '10r. 15:19
Znam Tych Państwa, szanuję i serdecznie gratuluję.