Reggae w kościele? Brawo dla Pana Boga! - gorakalwaria.net - mlodzi dla mieszkancówReggae w kościele? Brawo dla Pana Boga!
27 stycznia '10r. Klimat trudny do powtórzenia, otwarta na zabawę publika i Dariusz Malejonek na scenie – gejzer pozytywnych emocji. Niedzielny koncert Maleo Reggae Rockers w kościele na górce ma szansę stać się u nas kulturalnym wydarzeniem tego roku.
- Cieszę się, że jesteście. Ten koncert jest po to, żebyście zobaczyli, że kościół to nie tylko miejsce modlitwy, ale i radości. To trzeba poczuć – tak kilkusetosobową widownię powitał organizator koncertu, ks. Tomasz Sadłowski. Ze świątyni wyniesiono ławki, pod ogromnym krucyfiksem zawieszono czarną płachtę, by stanowiła tło dla ośmiu muzyków i mnóstwa instrumentów - Jest zimno. Wyłączyliśmy ogrzewania. Jeśli chcecie mieć ciepło, musicie się bujać – zachęcał duszpasterz. Gdy rozległy się głośne brawa dla organizatorów, ksiądz zawołał: Dla Pana Boga też brawo. Bez niego nie byłoby tego koncertu.
Nie będę tłumaczył się jak winny ktoś co złego w tym, że kocham Cie?
Mam alibi co dzień pytają co chcesz, co złego w tym jest
Nie będę tłumaczył się jak winny ktoś, co złego w tym że kocham Cię?
Mam alibi pytają co chcesz, co złego w tym jest? (MRR „Alibi”)
Widzowie powitali Maleo Reggae Rockers piskami. Im bliżej końca koncertu, tym młodzież odważniej reagowała na wszystkie okrzyki rozbujanego Malejonka. Pod jego dyktando z setek gardeł wyrywało się „Jo, jo, jo”, albo „kocham Cię tak samo”. - Góra Kalwaria dobrze krzyczy – Maleo zachęcał publikę, żeby dała z siebie jeszcze więcej. Już przy drugim utworze „Reggaemova” mało kto pamiętał, że na zewnątrz mróz skrzypi pod nogami. Rytmy rodem z Jamajki zawładnęły niemal wszystkimi. Przy „Kochać by żyć, żyć żeby kochać” przez widownie zaczął się przeciskać długi wąż.
W chwilach, gdy nie śpiewał, Malejonek rozmawiał z widzami - A wiecie, że pod ziemią, pod nami leży tutaj człowiek w trumnie sprzed trzystu lat? Niesamowite rzeczy – wypalił nagle.
Kiedy byłem mały, kiedy jestem teraz tu
Kiedy będę dziadkiem starym, chciałbym Ciebie kochać
Cały czas tak samo, kocham Cię tak samo
Kocham Cię tak samo cały czas (MRR „Kocham Cię tak samo”)
Gdy migiem minęło półtorej godziny, kapela skończyła ostatni utwór, widownia zagrzmiała: Jeszcze jeden, jeszcze jeden! Malejonek przybił „piątki” z najbliżej stojącymi i wyszedł. Wrócił, gdy wezwanie z widowni nie milkło. Zespół zagrał jeszcze trzy utwory. – Dobra, dobra, skoro jesteście tacy fantastyczni, zapomnimy, że taki dziś mróz i na sam koniec, na przekór zagramy „Sunshine Day” z Afryki.
Po odłożeniu gitary na stojak Malejonek nie zamknął się w garderobie. Namawiał do udziału w nowych wieczornych spotkaniach dla młodzieży w parafii. – Ja trafiłem kiedyś na takie spotkanie i odmieniło ono moje życie, dzięki temu mogę teraz trwać jako muzyk, mąż i ojciec – potem robił sobie zdjęcia z chętnymi.
Na prośbę ks. Sadłowskiego, w podziękowaniu dla Maleo i jego rodziny, wszyscy obecni zmówili „Ojcze nasz” trzymając się za ręce.
Szukałem miłości tam, gdzie Ty.
Szukałem miłości tam, gdzie sny
Szukałem szczęścia, sam już nie wiem, gdzie
Znalazłem je na serca dnie (MRR „Serca nie oszukasz”)
(pc)
Komentarze
mrl - 27 stycznia '10r. 23:09 Super:) ks. Tomasz jest mistrzem :) Wojtek - 28 stycznia '10r. 10:50 ks. Tomasz jest krótkowzrocznym durniem kajtek - 28 stycznia '10r. 12:10 czemu? Bo nie chciał rocka? A może hip-hopu? Uzasadnij zanim kogoś zbesztasz! ulalakx - 28 stycznia '10r. 12:11 Zgadzam sie co do slowa z wojtkiem kolega Rzepichy - 28 stycznia '10r. 12:40 kościół jest miejscem kultu a nie koncertu. Za plecami Pan Jezus w tabernakulum, pod nogami prochy świętych, a tu balanga na całego. Sowieci robili w kościołach kina a nasi duszpasterze sale rockowe. Sacrum wypierane przez profanum, mieszczanie porządków, byle było fajnie. Zamiast rozpalać ducha modlitwy, skupienia i walki ze światem, liczy się luz olewactwo ,pogodzenie się ze światem. Quanta Cura - 28 stycznia '10r. 12:48 Jak widać pan Malejonek i zespół nie muszą się przejmować zdejmowaniem nakrycia głowy w Domu Bożym. ks. Tomasz - 28 stycznia '10r. 13:11 http://breviarium.blogspot.com/ M.. - 28 stycznia '10r. 13:27 Ja powiem wam tak. Kościół jest symbolem, symbolem człowieczeństwa Jezusa. Koncert grupy Maleo Reggae Rockers był koncertem religijnym a nie rozrywkowym. Więc już można się domyśleć, że to nie będzie koncert hip-hopu ani metalu czy rocka. Więc nie wiem dlaczego te wyzwiska na ks. Tomka. Wiedzieliście o tym dobrze, że koncert jest w kościele, a jeżeli coś jest organizowane w kościele to oznacza to jedno: skupienie, modlitwa, radość, wszystko dla Boga. Następnym razem nie bierzcie biletów. A co do czapek, to zastanów się: jeśli koncert jest w Domu Bożym to od razu nasuwa się myśl że na ten czas Pan Jezus w tabernakulum musi być przeniesiony do innego klasztoru. Więc pomyślcie 100 razy zanim napiszecie coś na osobę duchowna bądź na kościół. . - 28 stycznia '10r. 13:38 Miejscem kultu? W dzisiejszych czasach, w takich miasteczkach jak nasze mało kto się modli w kościele... Babcie idą na ploteczki, wystrojone panie komentują stroje innych... młodzi ludzie też idą tam, bo muszą... Osobiście wolałabym modlić się poprzez taniec i śpiew, niż w tym kościele zasypiać... mamy Boże Narodzenie - zamiast się radować z przyjścia Jezusa na świat, śpiewamy pieśni, w których już płaczemy, że umrze... Coś strasznego. katolik - 28 stycznia '10r. 13:40 kiedyś Kościół Św. zmieniał świat, teraz to on zmienia się dla świata Beja - 28 stycznia '10r. 14:12 A to sobie niektórzy pojechali...Czyżby jakieś problemy z bierzmowaniem? .... - 28 stycznia '10r. 14:17 Ludzie-cieszcie się,że macie takich kapłanów! katolik - 28 stycznia '10r. 14:23 Instrukcja Koncerty w kościołach wydana w 1987 r. przez Kongregację Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, w krótkich, żołnierskich słowach przypomina:
5, (...) kościołów nie można uważać za zwyczajne miejsce publiczne dla wszelkiego rodzaju zgromadzeń. Są to bowiem miejsca święte przeznaczone do sprawowania kultu Bożego. Kościół jest uważany za dom Boży, czyli znak zamieszkania Boga wśród ludzi. Pozostaje on miejscem świętym również wtedy, gdy nie odbywają się w nim obrzędy liturgiczne (...)
po czem wyraźnie zakazuje:
10.e - muzycy i śpiewacy nie powinni występować w prezbiterium. Należy okazywać najwyższy szacunek ołtarzowi, ambonce i sedilli Lego - 28 stycznia '10r. 15:06 Nie rozumiem poco osoby które nie są praktykującymi katolikami, komentują negatywnie ten koncert. To jest wiara. Oni tą wiarę wyznają, i mają prawo robić w swojej świątyni co chcą. Agata. - 28 stycznia '10r. 15:35 Przed koncertem ks.Tomasz zabrał Najświętszy Sakrament z Tabernakulum to po pierwsze.
Po drugie zespół Maleo ma bardzo dużo wspólnego z wiarą, religią. Wokalista zespołu sam w swoim zyciu doświadczył mocno Boga i Jego piosenki,utwory zespołu są głównie o tematyce religijnej.
Jeśli ktoś jest naprawde wierzącym chrześcijaninem ma pojęcie czym jest wiara, na czym to polega to wie, że to nie tylko modlitwa i stukanie non stop paciorków różańca ale to sięga głębiej.
Jeśli ktoś tak jak pisze pragnie \"rozpalać ducha modlitwy, skupienia i walki ze światem\" to są organizowane również dni skupienia w kościele, gdzie siedzisz i milczysz, albo wielbisz Boga śpiewają, dlaczego na to nie przyjdziesz?? Wydaje się komuś że Bóg przychodzi tylko jak klęczysz w kościele i wypowiadasz słowa modlitwy?Nie.
I do kogoś kto wyżej napisał, że \"wolałby modlić się poprzez taniec i śpiew\" bo kazania są nudne i śpiewane piosenki nie odpowiednie.. może to Ty wybierasz złe msze. Są różne wspólnoty w których tak się właśnie modli poprzez taniec, śpiew a wszystko na Chwałe Boga, tylko trzeba szukać i miec odrobine chęci,odwagi by tam pójść a nie siedziec przed kompem i komepntować coś o czym nie ma się zielonego pojęcia.
Maleo mi osobiście tym koncertem, tekstami swoich piosenek dużo przekazują. Jest to ich sposób na dawanie ludziom świadectwa swojej wiary w Boga. bravoo - 28 stycznia '10r. 15:48 Co za ludzieeeeee??!!!
pewnie niektórzy chodzą na bierzmowanie bo mamusia karze i dlatego sadza ze bylo to bez sensu...
a to było bardzo bardzo fajne pokazanie PANA BOGA w inny sposób ze nie jest on tylko cisza i modlitwa z książeczki!!!
a może ukazać albo coś przekazać nam przez koncert wspaniałego MALEO RR
pozdrawiam suuuper jesteście MRR
życzę sukcesów
a debilom życzę spojrzenia na świat w inny sposób!!!! je je je - 28 stycznia '10r. 15:52 ksiadzd miał suuuper pomysł i niech sie cieszy ze tak suuper wypalil procz tych niektorych osob co po 15 minutach opuscily najwspanialsze miejsce na ziemi tego dnai!!!! Kyrie eleison! - 28 stycznia '10r. 16:12 Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur:
tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen. Sir - 28 stycznia '10r. 16:25 I chwała Bogu, że opuścili. Znaczy to, że jeszcze są w narodzie katolicy... A pozostali? Cóż, najwidoczniej: "Wszystko wolno, hulaj dusza, do niczego się nie zmuszaj..." i "...smaku brak tyle co smak..." Smutne.
No ale przecież ci muzycy są tacy mądrzy w tekstach, a do tego uszy myją co rano. Aż dziw, że nie zorganizowano Mszy, na której mogliby nadzwyczajnie szafować Panem Jezusem... No chyba że, i aż straszliwa to myśl dla wszystkich kalwaryjskich bujaczy, istnieją jeszcze jakieś świętości? Czy tylko: "Niczym się nie przejmuj za nic, nie wyznaczaj sobie granic!"?
Błagam, nie obrażajcie już tak Pana Boga i nie kontynuujcie tego zgorszenia! milijon - 28 stycznia '10r. 17:25 "Napisane jest: Mój dom ma być domem modlitwy, a wy czynicie z niego jaskinię zbójców".Mt.21:13
"Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi uwłaczających Tobie".Ps 69,10
"Kiedy więc ujrzycie brzydotę spustoszenia - jak przepowiedział prorok Daniel - wypełniającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie!"
Mt 24,15
"Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach." Mt 7,15-23
Biada światu z powodu zgorszeń!
Wprawdzie muszą przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego przychodzi zgorszenie. Mt 18.7
"Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów.(...)Wiem, gdzie mieszkasz: tam, gdzie jest tron szatana, a trzymasz się mego imienia i wiary mojej się nie zaparłeś,(...)Ale mam nieco przeciw tobie, bo masz tam takich, co się trzymają nauki Balaama, który pouczył Balaka, jak podsunąć synom Izraela sposobność do grzechu przez spożycie ofiar składanych bożkom i uprawianie rozpusty." Ap 11,14
Do wszystkich "naprawdę wierzących chrześcijan mających pojęcie czym jest wiara". Skwituję was 1 słowem: OBŁUDNICY!
I najlepsze słowa ks. Tomasza:"Ten koncert jest po to, żebyście zobaczyli, że kościół to nie tylko miejsce modlitwy, ale i radości."
A od kiedy modlitwa nie raduje wiernych?
Widzę, że ten ksiądz dawno nie rozmawiał z Bogiem za to ma niezwykle rozrywkowego zausznika, ot zauważyłem ja się przewija w tłumie "wiernych" (ale komu?)
milijon - 28 stycznia '10r. 17:40 A i jeszcze jedno: dobrze, że przynajmniej Pan Jezus został zabrany z tabernakulum na czas koncertu. Choć tyle oszczędziliście Mu bólu i smutku, że nie musiał powtórzyć w waszej obecności: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią..." Mała.Mi - 28 stycznia '10r. 17:52 Do milijon: Nie masz prawa oceniać ks. Tomasza. Zwłaszcza, że chyba trochę za mało o nim wiesz. :) - 28 stycznia '10r. 18:04 ja uważam, że takie koncerty powinny być organizowane częściej ;) ksiądz też człowiek ;D podobało mi się jak ks. Grzegorz i ks. Tomek się bawili. ;D
a Malejonek cudowny . ;)) milijon - 28 stycznia '10r. 18:10 Do mała.Mi
To ksiądz nie ma prawa zasiewać w waszych sercach zgorszenia. Ja tylko przytaczam słowa Pisma które palą jak ogień obłudników.
Znam się dobrze na księżach, bo w mojej rodzinnej miejscowości jest klasztor, sanktuarium i seminarium. Poza tym kieruje się niezawodną zasadą "po owocach ich poznacie"\
Jestem także świadomy posoborowego kryzysu kapłaństwa.
Mała.Mi - 28 stycznia '10r. 18:38 Chyba nie do końca rozumiesz sens tego zdarzenia. Co widzisz gorszącego w koncercie Malejonka, który jest chrześcijaninem i nawołuje do miłości? Z Twojego komentarza wnioskuję, że masz swoje lata i Kościół odbierasz po swojemu, stereotypowo. Jednak właśnie takie koncerty są potrzebne młodym ludziom.
Ks. Tomasz jest wspaniałą osobą. Wiem mniej więcej jak się zachowuje i jakie ma poglądy,ponieważ przygotowuje mnie do sakramentu bierzmowania i mogę ci napisać, że jestem pod wrażeniem. Co do zgorszenia, to pamiętam doskonale momenty, w których krytykował nas za traktowanie kościoła jako zwykłe miejsce spotkań gdy przed mszą słychać byłóo rozmowy, czy pojedyncze śmiechy, więc myślę, że doskonale wie, gdzie jest granica. Koncert został zorganizowany w słusznym celu i nie ma z tym nic wspólnego nawoływanie do zgorszenia czy profanacja. M.. - 28 stycznia '10r. 18:59 Każdy ma prawo do szczęścia i Jezus raduje się tym szczęściem z nami. Ten koncert dla niektórych był niczym a dla innych był wydarzeniem zmieniającym im życie. Dlatego nie wiem po co MILIJON przytacza słowa z Biblii jak na pewno sam nie rozumie ich sensu. Mam dla was wszystkich radę (tych co krytykują): Idźcie do ks. Tomka i porozmawiajcie z nim w 4 oczy, jeżeli się nie boicie. Strach jest rzeczą ludzką, ale mówie wam nie bójcie się bo ks. Tomasz jest jak przyjaciel, i na pewno chce dla nas (wiernych) jak najlepiej. Jeszcze do MILIJONA: Pamiętaj. Jeżeli sam nie rozumiesz słów Pisma to prosze na wszystkie świętości - NIE PRZETACZAJ SŁÓW JEZUSA TYLKO PO TO ŻEBY COŚ UDOWODNIĆ. Bo ON bardziej cierpi przez Ciebie a nie przez koncert. :) jwk - 28 stycznia '10r. 20:29 Dobrze, że Małe Mi itp używają słowa "wiara chrześcijańska", a nie "katolicka", bo to jednak jest różnica. Najpierw koncerty, potem sakramenty dla związków cudzołożnych, "kapłaństwo" kobiet, duszpasterstwo sodomitów, kapłaństwo sodomitów, i wszyscy oni mienią się "chrześcijanami". Od łyczka do rzemyczka a na końcu szubieniczka, mawiały te "babcie" co to rzekomo jeno Różaniec umiały odmawiać. Tylko przez przypadek znały wszystkie Prawdy Wiary, które ponoć dla przystępujących do Bierzmowania są za ciężkie do pojęcia. z - 28 stycznia '10r. 20:59 Nie wiem czy ci co krytykują koncert, jeśli są takimi katolikami to nie wiem czy w ogóle słuchali czytanie w ostatnią niedziele w której słuchać: "Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie, poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest ostoją waszą". milijon - 28 stycznia '10r. 21:14 Malejonek może i jest ochrzczony, nie śmiem w to wątpić ale z tą "miłością"...
Problem leży w tym że prawdziwa miłość, którą jest Bóg, a której uczy Jezus nie jest miłością ludzką, która jest egoizmem. Chrystus nawołuje do "nawracania się" czyli odwracania się od siebie i zwracania się do Boga, zaparcia się siebie, pokuty jako wynagrodzenia za grzechy swoje i bliźnich, niesienia codziennego krzyża, a to wszystko z miłości do Boga - to niesie prawdziwą radość i pokój, to jest nauka Krzyża, a nie miłość samego siebie pod pod szyldem "JEZUS", szukania Boga w sobie i drugim człowieku, a nie siebie w Domie Bożym. Św. Paweł daje o tym żywe świadectwo nieuniknionej walki wewnętrznej ze światem, szatanem a nade wszystko samym sobą. 'Nie przyniosłem pokoju, ale miecz. (Mt. 10,34)Walka ta wymaga samozaparcia czyli ascezy, nie tej obłudnej ale roztropności, czystości, powściągliwości, panowania nad sobą, "„ku wolności wyswobodził nas Chrystus”.
Mam 21 lat, i sądzę, że to ty żyjesz stereotypami. Nie jestem konserwatystą, ale w Tradycji odkryłem (odkrywam)prawdziwe Sacrum, dla mnie Summorum Pontyficum papieża jest wielkim znakiem czasów, początkiem prawdziwej odnowy posoborowej.
Młodym nie trzeba koncertów, ale nauki Krzyża. Nie wolno wnosić profanum do kościoła, bo to profanacja, ale wynosić z niego sacrum, by uświęcić siebie i otaczający mały świat. Kościół powinien być naturalną enklawą "Królestwa Bożego" w zlaicyzowanym świecie, kotwicą "arki zbawienia", latarnią światła Chrystusa
Co do Ks. Tomasza to nie krytykuję konkretnie Jego osoby, "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni", tym bardziej, że jest on Sługą Pańskim, ale jego czyny "Słuchajcie ich, ale uczynków nie naśladujcie". Może i Ks. Tomasz nie do końca jest świadomy, tego co robi, jednak jest winy ewentualnego zaślepienia, bo powinien wołać z ambony "czuwajcie i módlcie się, byście nie ulegli pokusie" a nie odstawiać koncerty, i tańce w świątyni, jakby ludzie byli już z góry zbawieni, a przewrotny szatan zapadł w sen zimowy. Grupa muzyków w prezbiterium, miejscu na którym ponawiana jest Najświętsza Ofiara? Chrystus eucharystyczny, „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem”, żebrzący naszej miłości wyrugowany z tabernakulum na czas koncertu? Niepokorni i gwarni, rozpasani biesiadnicy wielbią Boga?
"ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie,Iz.29,12
Sama przyznaj, ze coś jest nie tak.
I nie mam nic przeciwko samym tym formom wyznawania Boga „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie" 1Tes 5,16
„w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17,28)
Ale Kościół jest szczególnym miejscem uświęconym Eucharystią, dlatego powinniśmy się w nim zachowywać tak jak na górze Kalwarii przed 2000 tys lat (gorzka ironia, ale Msza Św. to naprawdę Misterium Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego, Nie jesteśmy kacerzami, dla nas to nie zwykła pamiątka, ale sami mocą Ducha Św. stajemy się żywymi uczestnikami Ofiary Krzyżowej bo Ona ma wymiar ponadczasowy. Tańczcie, grajcie i śpiewajcie sobie w parku, w lesie, na ulicy, w domu, gdziekolwiek, ale kościoł jest Domem Bożym, w nim mieszka sam Bóg, czyli Jezus w Tabernakulum, Kapłan jest tylko Sługą Ołtarza a wierni to zaproszeni z Łaski Bożej uczestnicy Wieczerzy Pańskiej. Tak to ma wyglądać: dzieci wpadają do Domu swego Boga, wyrzucają Go za próg, Oblicze Jego zasłaniają czarnym całunem, a sami beztrosko "bujają się" na "chwałę Bożą" hulaj dusza Alleluja.
I jeszcze słowo do M...
Ubolewam nad tobą żeś taka zaślepiona(y), nic nie pojmujesz, nie widzisz, że to co piszę to prawda? "Jeśli powiedziałem coś złego, udowodnij, a jeśli nie, to dlaczego mnie bijesz" Czy wy wszyscy jesteście aż tak zaślepieni, macie tak wypaczone sumienie, tak ociemniały umysł? Ja tylko przytaczam słowa Pisma, nie komentuje ich, pozostawiam rozważenie ich waszemu sumieniu. I nie bądźcie tacy zatwardziali. właśnie przyznanie komuś racji i uznanie własnego błędu wymaga odwagi ale i...pokory, tej podstawowej cnoty. Ja wam mówię: Jeśli się ze mną nie zgadzacie to podajcie rozsądne argumenty. Problem wasz jest w tym, ze ja cytuję Jezusa mówiąc do was, a wy cytujecie siebie mówiąc o Jezusie. Wiara to nie emocje, nie uczucia, nie wrażenia ale świadomy akt woli i rozumu, bo tylko on jest w stanie przejść próbę życia, i pisze to z doświadczenia, jako nastolatek byłem romantykiem, "kochałem Boga głęboko i płomiennie" skończyło się na rozpaczy... teraz wiem, że to szatan żerował na mojej wybujałej uczuciowości, nie kochałem Boga ale miłość do niego, a więc samego siebie, dlatego dzisiaj zwracam się ku Krzyżowi - Miłości Bożej nierozerwalnie związanej z ludzkim cierpieniem. To tyle, mam nadzieję, że ktoś przejrzy na oczy i uwolni się z tej matni "upliftingowej wiary" katolik - 28 stycznia '10r. 21:26 Czas ucieka wieczność czeka!
Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
http://tradycja-2007.blog.onet.pl/
Agata - 28 stycznia '10r. 21:46 ja nie wiem co za ludzie.
Czemu obużacie się gdy wydarzyło się coś, prawda w Domu Bożym, co nie obrażało nikogo wiary, co nie naruszało zasad jej wyznawania, czemu obużacie się o to w jaki sposób ludzie którzy mają naprawde pojęcie o wierze, o tym co ona znaczy dobrze się bawili, bo w ten sposób chwalą Boga bo każdy ma prawo wyznawać swoją wiarę w taki sposób jaki mu odpowiada.
Czy każdy z was wchodząc do kościoła, uczestnicząc we mszy, szanuje obecność Boga i Jego Dom??
Czy każdy wypowiadający się przeciwko tym którzy w ten sposób się modlą na codzień chodzi święty, czy każdego dnia cokolwiek źle zrobicie równie dobitnie zwracacie się do Pisma Świętego by tylko znaleźć coś na tych którzy robią źle???Wątpie.
Nagle tacy wygadani jesteście bo nie macie pojęcia w jaki sposób można naprawde doświadczyć Boga!!
Bo macie jedno wyobrażenie wiary i cos co dzieje się \'nie po waszemu\' was obuża. andre___ - 28 stycznia '10r. 21:53 Ks Tomasz to raczej minął się z powołaniem, byłby świetnym instruktorem kulturalno-oświatowym, ale z rozumieniem swojej roli w kapłaństwie i duszpasterstwie chyba nie bardzo sobie radzi. Instrukcja Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, która wszystkich katolików obowiązuje (i nie mogą sobie robić "w swojej świątyni czego chcą" jak to ujął jeden z tu komentujących) wyraźnie stwierdza:
(...) kościołów nie można uważać za zwyczajne miejsce publiczne dla wszelkiego rodzaju zgromadzeń. Są to bowiem miejsca święte przeznaczone do sprawowania kultu Bożego. Kościół jest uważany za dom Boży, czyli znak zamieszkania Boga wśród ludzi. Pozostaje on miejscem świętym również wtedy, gdy nie odbywają się w nim obrzędy liturgiczne (...)
- muzycy i śpiewacy nie powinni występować w prezbiterium. Należy okazywać najwyższy szacunek ołtarzowi, ambonce i sedilli
No i co z tego że ks Tomasz wyniósł Sanctissimum z prezbiterium, patrz wyżej, instrukcja nie wspomina nic o realnej obecności w tabernakulum ale o szacunku i czci dla ołtarza (stołu Ofiary) i dla ambonki (stołu Słowa).
Dokonano tu ogromnego nadużycia, którym bynajmniej organizatorzy nie powinni się szczycić, ale raczej wstydzić. Ponadto powinni zostać przez swoich przełożonych pociągnięci do odpowiedzialności za swój karygodny czyn profanacyjny.Ks Tomasz to raczej minął się z powołaniem, byłby świetnym instruktorem kulturalno-oświatowym, ale z rozumieniem swojej roli w kapłaństwie i duszpasterstwie chyba nie bardzo sobie radzi. Instrukcja Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, która wszystkich katolików obowiązuje (i nie mogą sobie robić "w swojej świątyni czego chcą" jak to ujął jeden z tu komentujących) wyraźnie stwierdza:
(...) kościołów nie można uważać za zwyczajne miejsce publiczne dla wszelkiego rodzaju zgromadzeń. Są to bowiem miejsca święte przeznaczone do sprawowania kultu Bożego. Kościół jest uważany za dom Boży, czyli znak zamieszkania Boga wśród ludzi. Pozostaje on miejscem świętym również wtedy, gdy nie odbywają się w nim obrzędy liturgiczne (...)
- muzycy i śpiewacy nie powinni występować w prezbiterium. Należy okazywać najwyższy szacunek ołtarzowi, ambonce i sedilli
No i co z tego że ks Tomasz wyniósł Sanctissimum z prezbiterium, patrz wyżej, instrukcja nie wspomina nic o realnej obecności w tabernakulum ale o szacunku i czci dla ołtarza (stołu Ofiary) i dla ambonki (stołu Słowa).
Dokonano tu ogromnego nadużycia, którym bynajmniej organizatorzy nie powinni się szczycić, ale raczej wstydzić. Ponadto powinni zostać przez swoich przełożonych pociągnięci do odpowiedzialności za swój karygodny czyn profanacyjny. Agata - 28 stycznia '10r. 21:54 Z większością z was z chęcią spotkała bym się osobiście i porozmawiała, tylko ciekawi mnie na ile w tej rozmowie byli byście wygadani..
naprawde jest wiele wspólnot w których możecie doznać tego w jaki sposób można teraz chwalić Pana, i może tam byście się przekonali o tym jak bardzo się mylicie i spojrzeli na to z innej perspektywy. Naprawde zachęcam. E - 28 stycznia '10r. 22:07 Mi osobiście cięzko było chwalić Boga na tym koncercie. Moje serce zaczęło uwielbiać Pana na koncercie STEGNY, ponieważ miał on naprawdę wymiar ewangelizacyjny. Nie oszukujmy się, ale Maleo nie jest zespołem ewangelizacyjnym. Cieszy mnie, że wy odczuliscie tam obecność Boga. Niestety mi brakowało akcentu żywej modlitwy i zwrócenia się przede wszystkim na Jezusa a później na Maleo. z - 28 stycznia '10r. 22:08 idziesz do kościoła i też śpiewasz pieśni i psalmy i po co?? po to żeby wielbić Boga, pokazuje to że nie tylko i jeden sposób można się modlić , jak pisze święty Augustyn ten kto śpiewa modli się podwójnie, żydzi też modlą się przez tańce, więc czemu my nie możemy się modlić śpiewając teksty Maleo?? rozumiem że moglibyście się bulwersować gdyby to był Fell albo jakiś slipknot. Ale czytaliście chociaż raz słowa piosenki?? bo naprawdę są moce i to nie jest jakieś pitu pitu żeby się pobujać. Grzesiek - 28 stycznia '10r. 22:11 Witam !
Ja kilka słów do Milijona z 28 stycznia '10r. 21:14
Cieszę się, że cytujesz Słowo Boże, to bardzo ważne, ale nie mogę się z Tobą zgodzić w pewnych kwestiach.
Piszesz:"Grupa muzyków w prezbiterium, miejscu na którym ponawiana jest Najświętsza Ofiara.." i dalej "Ale Kościół jest szczególnym miejscem uświęconym Eucharystią, dlatego powinniśmy się w nim zachowywać tak jak na górze Kalwarii przed 2000 tys lat (gorzka ironia, ale Msza Św. to naprawdę Misterium Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego, Nie jesteśmy kacerzami, dla nas to nie zwykła pamiątka, ale sami mocą Ducha Św. stajemy się żywymi uczestnikami Ofiary Krzyżowej bo Ona ma wymiar ponadczasowy". Chciałbym Tobie i innym czytającym pokazać fragment Biblii -List do Hebrajczyków 9:24 Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej (świątyni), ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga,
25 nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą.
26 Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie.
27 A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd,
28 tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują. Z tych wersetów jasno wynika, że Jezus Chrystus RAZ BYŁ OFIAROWANY I NIE JEST MOŻLIWE, BY TA OFIARA DOKONYWAŁA SIĘ CODZIENNIE NA SETKACH TYSIĘCY OŁTARZY ! Chyba, że źle rozumiem Słowo Boże.
Druga sprawa, to cyt. "Tańczcie, grajcie i śpiewajcie sobie w parku, w lesie, na ulicy, w domu, gdziekolwiek, ale kościół jest Domem Bożym, w nim mieszka sam Bóg, czyli Jezus w Tabernakulum, Kapłan jest tylko Sługą Ołtarza a wierni to zaproszeni z Łaski Bożej uczestnicy Wieczerzy Pańskiej." - Słowo Boże mówi :" Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką
i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko." Dzieje Apostolskie 17:24,25
W 15 rozdziale Ew. Mateusza w wersecie 10 czytamy:" Potem (Jezus)przywołał do siebie tłum i rzekł do niego: Słuchajcie i chciejcie zrozumieć."
Bogu zależy byśmy zaczęli nie tylko słuchać tego, co ma do powiedzenia, ale byśmy chcieli to zrozumieć! A to wielka różnica!
Pozdrawiam!
aizi - 28 stycznia '10r. 22:11 do milijon dobrze ze to nie ty masz w szkole religie z mlodzieza i to nie ty prowadzisz bierzmantow bo by wszyscy od ciebie uciekli. Kościół i MŁODZIEŻ w kościele potrzebuje takich ludzi jak x.Tomek. Piszesz ze masz 21 lat a w twoich wypowiedziach wyczuwam jak byś miał ze sto kilka i żył w czasach odkupienia grzechow poprzez biczowanie. Byłeś/byłaś wogole na tym koncercie? Bo mam wrażenie że nie.
nast sprawa "Młodym nie trzeba koncertów, ale nauki Krzyża" łoł. wiec po co wogole sie wybierasz na takie koncerty (zakladajac że byłaś/eś lub też jeśli nie byłaś/eś to po co tak piszesz?)
Młodzieży potrzeba i Krzyża (msze na 11 młodzieżowe, spotkania piątkowe, wyjazdy rekolekcyjne, wieczory chwały, marianskie spotkania młodych ... mam wyliczać dalej?) jak i koncertow.
O, właśnie piszesz że masz 21 lat. Należysz więc chyba do młodzieży (chyba ze uwazasz sie za starego?),zapraszam wiec na marianki 2010 21-23 maj 2010, tam zobaczysz jak młodzież potrafi chwalić Pana na koncertach lub poprzez teatr a takze modlic sie, słuchać katechez no i SPOWIEDZ do ktorej przystepuje bardzo dużo osob.
A jesli chcesz podyskutowac na temat koncertu zapraszamy na rozmowe twarza w twarz juz w ten piatek 29 lutego na godzine 19 do salki w domu parafialnym na spotkanie MŁODZIEŻOWE. tam możesz sie dowiedziec z baaardzo pewnego źródła bo od samej młodzieży co młodzieży jest potrzebne w kościele i co ja jeszcze przy nim trzyma. No chyba że się boisz:] ale pomódl sie i nie bój się Pan będzie z Toba jesli masz racje. Bo może to ja, my młodzież sie mylimy?...
do zobaczenia! Mała.Mi - 28 stycznia '10r. 22:19 Doceniam to co napisałeś, miljonie i rzeczywiśćie powinno ci się przyznać trochę racji.
Bierzmowani, w mniejszej części, ale jednak swój rozum mają. Czasem nawet głebiej rozumieją niż niektóre babcie w moherowych berecikach co to modlą się gorliwie, bo już niedługo umierać przyjdzie. Znać Prawdy Wiary a rozumieć je. Też jest różnica, nieprawdaż? Ale nie zaczynajmy nowej dyskusji o "dzisiejszej młodzieży". Agata - 28 stycznia '10r. 22:24 zgadzam się z aizi.
Przyjdzcie na spotkanie wspólnoty młodzieżowej wszyscy którzy macie wątpliwości co do tego typu modlitwy. Będąc tam, słuchając młodzieży która pragnie każdego dnia szukać Boga i podążać za Nim może przekonacie się o tym że Bogu to się podoba, otwarta szukająca Go młodzież i wcale nic w tym złego, że chwalimy Go w własnie taki sposób. m&m`s - 28 stycznia '10r. 22:29 fajnie ze nagle połowa ludzkości wypowiadajacej sie na tym portalu doskonale zna pismo swiete.. pewnie czytają na dobranoc.. moi zdaniem (choc na koncercie nie byłam) nie jest to zadne znieslawienie tego miejsca jeśli tylko sa szerzone religilne treści.. a takowe były.
tego jeszcze tu nie widziałam. tą bezsensowną dyskusje mozna prowadzic w nieskonczonośc a i tak żadne z tych osób nie zmieni swoich pogladów. moim zdaniem wiara nie powinna byc kwestią dyskusji na tym portalu.
chciałam przypomniec ze jest to portal spolecznościowy i poruszane sa tu tylko fakty (a nie rozprawianie o duchowosci ludzi). taka rozmowa jest poprostu nie na miejscu. dobranoc jwk - 28 stycznia '10r. 22:34 Mała Mi! Komu z brzega nie wiemy! Z każdej półki biorą. żółty czy czerwony? - 28 stycznia '10r. 22:35 m&m's - bardzo się mylisz. Fajnie wiedzieć jakie zdanie na dany temat ma sąsiad z tej samej miejscowości. Nie mamy tu rozmawiać tylko o potknięciach burmistrza czy o tym, że ktoś urwał koło na gminnej drodze. Jeśli tworzymy internetową społeczność to rozmawiajmy o czym nam się podoba. Bartas - 28 stycznia '10r. 22:57 Wszyscy przytaczacie takie piękne słowa. Z Pisma Świętego, z Instrukcji Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów itd. Wszystko fajnie, powiem więcej, szanuje wasze zdanie poparte argumentami bo zrozumiałe jest że nie każdemu musiało się to podobać. Mam jednak kilka uwag. Ołtarza nie było, ambonki nie było więc jak okazywać szacunek czemuś czego nie ma?? Ok. Jest to kościół, miejsce święte ale co według mnie ważniejsze, miejsce w którym spotykasz się z Bogiem. Bogiem który jest Panem ale i przyjacielem. A przyjaciel to ktoś taki kto przeżywa z tobą wszystko, radość, smutek, trudne i złe chwile. A skoro tak to dlaczego niby nie można tego wszystkiego okazać w miejscu w którym możesz się z Nim spotkać?? Jeżeli można tam okazać szacunek, wnieść cierpienie to dlaczego nie śmiech i radość?? Milijon mówisz że kościół jest uświęcony eucharystią, że powinniśmy się tam zachowywać jak na górze Kalwarii i wyganiasz nas do lasu, parku itd. Czyli co?? Jak wchodzę do kościoła to mam patrzeć na krzyż i przeżywać smutek i cierpienie za każdym razem?? Ok. Na samej Mszy Świętej to co innego, może coś jest w tym rozumowaniu ale tak cały czas to ja tego nie widzę. To że ty akurat najbardziej odkrywasz Boga w krzyżu to Twoja sprawa. Każdy odkrywa Go w swoim życiu inaczej. Jeden przez śpiew, taniec, drugi przez ciszę, smutek ale właśnie dlatego że On przychodzi do każdego indywidualnie według jego potrzeb. A i jeszcze jedno. Według tego co mówisz kościół jest uświęcony bo sprawuje się w nim Eucharystię i mieszka w nim Bóg. Nie raz byłem naocznym świadkiem, uczestnikiem Eucharystii sprawowanych w lesie, w parku czy innym miejscu więc poniekąd one też są uświęcone a ty mówisz żebyśmy tam szli śpiewać i tańczyć. O ironio. W każdym razie uważam że ten koncert był dobrą rzeczą i może paru ludzią otworzył serca i dał coś więcej niż tylko dobrą zabawę. A to że komuś się to nie podoba to trudno. Wszystkich się nie zadowoli a co na to Pan Jezus to się dowiemy w Niebie jak go spotkamy. Tyle. ..... - 28 stycznia '10r. 22:58 \"Wielka tajemnica dokonuje się w czasie Mszy św. Z jaką pobożnością powinniśmy słuchać i brać udział w tej śmierci Jezusa. Poznamy kiedyś, co Bóg czyni dla nas w każdej Mszy św. i jaki w niej dla nas gotuje dar. Tylko Jego Boska miłość na taki dar zdobyć się mogła.\"
Z \"Dzienniczka\" św. Faustyny (Dz 913-914)
Do Grzesiek - 28 stycznia \'10r. 22:11
który napisał:
\"RAZ BYŁ OFIAROWANY I NIE JEST MOŻLIWE, BY TA OFIARA DOKONYWAŁA SIĘ CODZIENNIE NA SETKACH TYSIĘCY OŁTARZY ! Chyba, że źle rozumiem Słowo Boże.\"
Tak Grzesiu, źle rozumiesz Słowo Boże, a to co napisałeś to herezja. łubudubu - 28 stycznia '10r. 23:00 Znakomity koncert !!! We Francji zaproszono do kościoła na mszę dwie laski-tancerki go-go! Ludzi przyszło na mszę jak nigdy! Dwie rury, z lewej i prawej od ołtarza. Ks.Tomku - idziemy na całość! Zapraszamy dziewczynki! We Francji ksiądz też mówił, że wszystko jest dla Jeeezuuussaaaaa! M.. - 28 stycznia '10r. 23:06 Podsumowując: ZAPRASZAM NA SPOTKANIE W PIĄTEK 29 LUT. O GODZ 19.00 DO SALKI POD MŁODZIEŻOWEJ (pod kancelarią) NA ROZMOWĘ W SPRAWIE KONCERTU, MODLITWY I WIARY. MAM NADZIEJĘ ŻE ODNAJDZIECIE SENS MODLITWY TAK JAK JA DZIĘKI TEJ WSPÓLNOCIE. Brus - 29 stycznia '10r. 00:29 Uhuuuu Widzę, że towarzystwo tradycjonalistyczne przejęło inicjatywę. Zadziwia mnie zawsze ich podobieństwo do fundamentalistów islamskich. Najlepszy sposób na głoszenie poglądów - uciąć łeb tym co "nie są z nami". Jestem ciekaw jak oni realizują nakaz głoszenia Ewangelii? Wiecznie narzekając i gnojąc innych? I ciekawe, że zawsze się ujawniają gdy jest okazja zwyzywać kogoś od obłudników albo od gorszycieli. Znam jednego takiego co go nazywają "oskarżycielem" i mój Dobry Znajomy mówił, żeby na niego uważać... kubiak - 29 stycznia '10r. 08:50 Nie wiem o co tyle awantury. Rozumiem jakby zespół grał w czasie mszy - to mogłoby się niektórym nie spodobać.
Kościół musi się nauczyć wychodzić do ludzi - inaczej padnie. A wykorzystywanie popularnych melodii z dobrym chrześcijańskim przesłaniem to jest doskonała metoda.
Ja chociaż z wyznania jestem ewangelikiem, to modlę się aby było więcej ludzi takich jak ks. Tomasz - tacy ludzie są potrzebni dla Kościoła, dla Pana.
A dla osób, które doszukują się świętokradztwa. Święty Paweł pisał - radujcie się w Panu. Dlaczego nie można radować się w Panu w Kościele?
Słyszałem wiele przypadków nawrócenia się po koncertach zespołów z muzyką chrześcijańską.
Jeśli ktoś chce wyrzucić ten zespół z Kościoła, to niech wie, że wielu osobom zamyka drogę do zbawienia Bartek - 29 stycznia '10r. 10:16 Od razu powiem, że nie byłem na tym koncercie, ale kiedy czytam to wszystko myślę sobie tak: Ks. Tomek jest młodym kapłanem, bardzo gorliwym i ambitnym. Jeśli ktoś pisze, że On się nie modli, to chyba nigdy w życiu Go nie spotkał i nie wie co pisze. Jeśli ks. Tomek zorganizował taki koncert w świątyni, to niewątpliwie zrobił to po głębokim namyśle i co najważniejsze modlitwie. Zapewne też rozmawiał o tym z ks. Proboszczem i uzyskał Jego akceptację. Uważam, że jeśli komuś autentycznie zależy na dobru wspólnoty kościoła, powinien najpierw sprawę dobrze przemodlić – wyciszyć emocje i zapytać o zdanie Pana. Po drugie umówić się na rozmowę z księdzem Proboszczem lub ks. Tomkiem. Osobista rozmowa jest zawsze najlepszym sposobem dialogu. Na pewno nie jest tym miejscem anonimowe forum internetowe, gdzie można napisać wszystko. Nie dajemy też niestety dobrego świadectwa osobom, które nie znają Chrystusa podejmując publiczne spory i niestety, ubliżając sobie wzajemnie. .... - 29 stycznia '10r. 11:59 Ja nie znam księdza Tomasza, trafiłem tu ze strony http://www.breviarium.blogspot.com/ na której śledzę od dłuższego czasu podobne poczynania duchowieństwa i wiernych i widzę, że na zachodzie jest o wiele gorzej, niestety w Polsce powoli dąży się do tego samego.
Widać to choćby po takich wypowiedziach jak Grześka, który jest przekonany, że Msza Św. to tylko pamiątka, symbol, spotkanie wiernych. Znam też wielu moich rówieśników w wieku ok. 25 lat którzy są zwolennikami aborcji, eutanazji, którzy twierdzą, że "miłość" homoseksualna jest piękna, a równocześnie uważają się za dobrych katolików, nie widzą żadnej sprzeczności, twierdzą, że Kościół "i tak przecież za chwilę zmieni swój stosunek do tych spraw, już przecież widać że nie jest taki ciemny jak kiedyś i otwiera się na ludzi".
I właśnie taki koncert utwierdza ludzi w takich przekonaniach, pomału podkopuje Prawdziwą Wiarę.
Jeśli sukcesem jest przyciągnięcie ludzi do kościoła niezależnie od środków za pomocą których ich się przyciąga to zaproście klaunów, iluzjonistów, dziwki tańczące na rurach itp.
Tylko dlaczego kiedyś nie trzeba było takich zabiegów by "przyciągnąć" wiernych?
Dlaczego obecnie Kościoła dosięgnął ogromny kryzys?
Dlaczego Kościół ma konkurować z centrami handlowymi, kinami, klubami nocnymi, dyskotekami, meczami piłki nożnej itp. by przyciągać wiernych? e. - 29 stycznia '10r. 12:06 zycze wszystkim Tym którzy narzekaja aby nauczyli sie usmicha, nauczyli sie prawdziwie radowac bo w pewien sposób zamykacie sie na Niego. nie zazdroszcze wam bo dla mnie osobiscie na koncercie moglam podziekowac Bogu za mioje zycie, obudzilo cos we mnie i dal mi chec dzielenia sie nim Nim.
po za tym to takie typowe dla Polakow ze co by sie nie dzialo i tak narzekaja, czy na pgode czy na cos co naprawde moze moze rozgrzac nasze serca.
a co do ks.Tomka -to zycze kazdemu aby umial tak pieknie zyc Jezusem jak on.
JA - 29 stycznia '10r. 13:14 Czytam Wasze komentarze i zastanawiam się nad jednym- czy Kościół nie jest właśnie miejscem gdzie ludzie powinni cieszyć się życiem słuchając chociażby takiej muzyki?Bez alkoholu,cipania i wyklinania?Ktoś próbuje zająć czymś młodzież w tym nicniedziejącym się miasteczku i od razu nazywacie Go głupkiem?Czy ktoś z was krytykujących ten pomysł rozmawiał z Panem Bogiem,że wypowiadacie się w Jego imieniu?Uważam,że każdy pomysł zintegrowania ludzi poprzez zabawę jest dobry.Nie znam ksiedza Tomka,rzadko bywam w Kościele,ale mam do Niego wielki szacunek za to co zrobił.Na koniec dodam jeszcze jedno do znawców prawa kanonicznego i Biblii-jezeli tak uważnie czytacie,to poczytajcie o szacunku i miłości do bliznich. b. - 29 stycznia '10r. 13:17 do "..." ja należę do "tych" co myślą tak jak Tobie się nie podoba i mimo, że Twoje poglądy są dla mnie nie do przyjęcia (a z kościoła odeszłam bo nie wierzę w to że miłość i dobro potrzebuje jakiegokolwiek innego imienia,kultu czy instytucji) to na tym koncercie czułam tę pozytywną energię i jedność promieniujące od wielu ludzi. Może się nie znam bo to nie moja działka, ale ja tam w tym tłumie (oczywiście poza wyjątkami) widziałam świadectwo istnienia Dobra i czułam jakąś więź wspólnoty z ludźmi wierzącymi.
To oczywiście tylko moje zdanie, ale większość tych negatywnych wypowiedzi utwierdza mnie w przekonaniu, jak bardzo wiara chrześcijańska jest mi obca. Grzesiek - 29 stycznia '10r. 15:04 Do wypowiedzi "Wielokropka" z - 29 stycznia '10r. 11:59
Na wstępie przepraszam, że tak Cię nazwałem, ale tak się podpisałeś/łaś. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe.
Do rzeczy.
Słowo Boże jasno mówi, że Chrystus Raz był ofiarowany, czy nie jest to prawdą?
Mówisz drogi Wielokropku o Prawdziwej Wierze, którą takie "imprezy" podkopują... Pozwól, że spytam, co w takim razie jest fundamentem Twojej wiary???
W Piśmie Świętym napisane jest, że " Wiara rodzi się ze słuchania Słowa Bożego" List do Rzymian 10 rozdział.
Fundamentem mojej wiary jest Biblia - spisane słowo Boże. To najlepszy i jedyny właściwy fundament.
m. - 29 stycznia '10r. 15:15 Rety ludzie w czym problem, koncert rewelacja!! i Pan Bóg był tam z całą pewnością!!!a dla x. Tomka wielkie uznanie :) cycu - 29 stycznia '10r. 16:53 Popieram gorąco ,,m '' znam osobiście ks.Tomka.Wspaniały ksiądz i człowiek .Księże Tomku masz dużą grupę przyjaciół. Ci co piszą tą krytykę niewiele mają wspólnego z wiarą. Przypomnijcie sobie spotkania naszego papieża z młodzieżą, to były dopiero imprezy. Magda - 30 stycznia '10r. 00:25 Słowo do tych ludzi co obsmarowali księdza Tomka. Jest w Was bardzo dużo goryczy i tak naprawdę nie jesteście szczęśliwymi ludźmi, i uważacie, że skoro Wy cierpicie (bo tak czy inaczej ułożyło i układa się Wam życie), to można dokopać księdzu Tomkowi, żeby sobie ulżyć i żeby on też cierpiał. Tylko, że On jest dorosły i ma ogromną wiarę, a Wy jesteście bardzo młodzi i w nic nie wierzycie. I to jest ta mała różnica miedzy Wami a Nim! Nie widzicie, że on chce Wam pomóc( powychodzić z tych Waszych dołków emocjonalnych i innych spraw, które Was gnębią). Przecież On nie robił tego koncertu dla siebie tylko dla Was! Olewają Was rodzice, nauczyciele i inni bliscy, których kochacie, a ksiądz Tomek chciał przez ten koncert pokazać, że tam na Górze jest Jezus, który kocha Was w 100%!Szkoda, że nie umieliście modlić się w taki sposób!!! Jesteście młodzi tylko w metryce, bo w sercu to stare dziady z Was!!! Ja pamiętam jak koncerty Malejonka w Górze organizował ksiądz Darek Drzewiecki, wielu z Was pewnie nawet o nim nie słyszało, a szkoda, bo jest wspaniałym księdzem. Jego też po każdym koncercie równali z ziemią, tak jak Wy teraz robicie z to księdzem Tomkiem. Szkoda mi Was bo jesteście "letni", chodzicie do kościoła bo trzeba podpisać kartkę obecności, żeby zostać dopuszczonym do bierzmowania, a Jezus powiedział, żeby być albo gorącym, albo zimnym, a nie letnim. Chyba niektórzy muszą jeszcze poczekać parę lat, żeby zrozumieć o co chodzi w naszej wierze! Ludzie trochę więcej życia i radości po jeszcze długie lata przed Wami i jak tak dalej pójdzie to sami ze sobą nie wytrzymacie i się zamęczycie! Kazik - 30 stycznia '10r. 09:13 Brawo ks. Tomek i wszyscy co mu pomagali w organizacji koncertu. Nie byłem na koncercie ale po przeczytaniu komentarzy chce coś napisać.
Tu nie ma ani slowa krytyki - jest krytykaństwo i to w najgorszym stylu, językiem masonerii i fundamentalnej komuny. Takim językiem pisza tylko najwieksi wrogowie kościoła.
Niech każdy z tych durniów, co im sie nie podoba przybliżanie Boga młodzieży przez ks. Tomka zastanowią sie co zrobili dla własnego zbawienia? Jak czytam to swoja zawiścią nie przestrzegają 10 przykazań. A co zrobili dla zbawienia innych???? Zaczynam mysleć że piszą dealerzy narkotyków, sprzedawcy uzywek itp.... bo boją się że mlodzież pokocha Pana Boga. Wstyd że w Górze Kalwarii mamy takie osoby co są gotowi z własnej nienawiści do Boga, do siebie oczerniać ksiedza który chce poruszyć też seca tych slepych durniów.
Chwała Panu, że taki ksiadz Tomek odpowiedział Bogu na powołanie i został księdzem, że jest tu w Górze, że porusza nasze serce, że prowadzi nas do Boga, że nie boi się tych krytykujących durniów co boją się własnego cienia.
Czy ta grupa durniów wie ilu młodych ludzi dotychczas nie chodzących na religię w szkołach, w tym tygodniu przyszła i oświadczyli że bedą chodzić, że chcą się wyspowiadać, że chcą być bliżej Boga, że właśnie koncert na chwałę Panu Bogu poruszył ich serca....? Nic nie wiecie. Jesteście zatwardziali. Pan Bóg jest milosierny i łaskawy nawt dla Was! A Wy macie czelnść sądzić człowieka, ksiedza co dla was się poswięca????
NA KOLANA DURNIE. MÓDLCIE SIĘ O WYBACZENIE. POPEŁNILISCIE CIĘŻKI GRZECH.
Krytyka nie byłaby grzechem, ale to co piszecie jest poniżej człowieczeństwa. a - 30 stycznia '10r. 09:39 mi tam osobiście sie podobał koncert,cos nowego :)
widzialem nawet jak "starsze babcie" były i tańczyly, wiec chyba z wami cos jest nei tak?
a ksiądz Tomek jest spoko:) oby wiecej takich księzy :)
znam go osobiscie i wiem co mowie:)
a jak wam brakuje modlitwy skupienia to zapieprzajcie na pielgrzymkę!
bez odbioru Magda - 30 stycznia '10r. 12:18 Kazik!!! BRAWO!!!!!!!!!! Super komentarz!!!!!! Prawdziwy i odważny! Aż miło się go czyta! Fajnie, że są jeszcze tacy ludzie jak Ty!!! Ja swój komentarz napisałam dużo delikatniej, a w Twoim końcówka jest mocna - " Na kolana durnie" po prostu czad!!! Szkoda, że nie byłeś na koncercie, bo był niesamowity, ja do dnia dzisiejszego leczę gardło lekami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi, tak darłam gębę i z radości i na Chwałę Jezusa. A płytę Maleo słucham od tygodnia na okrągło! Pozdrawiam TATA - 30 stycznia '10r. 15:05 Mieliśmy w Górze Kalwarii różnych księzy hazardzistów,oszustów,kobie...y itp.Wykyklinaliście ich od czci i wiary ,od kilkunastu lat pjawiają się wspaniali młodzi księża którzy przygarniają młodzież do kościoła uczestniczą w życiu rodzin wspomnę tylko ks.Wacława a teraz mamy księdza Tomasza czy któryś z tych co opisują go w "czarnych" barwach spotkał się z nim rozmawiał jestem przekonany że nie!!! a zapewniam jest to wspaniały facet i kumpel do rozmowy który wytłumaczy ci w prosty sposób na czym polega modlitwa i że to że nie chodzisz do kościoła to nie jest złe ale myslę że on potrafi cię przekonać abyś jednak uczestniczył w mszach ale jeśli nie chcesz nie musisz .Rozumiem że są jeszcze ludzie którzy żyją przeszłością i tęsknią za nudnymi kazaniami na których się ziewa i słucha klepiących jak z notatnika "sekretarza partii" .Przyznam że też byłem sceptycznie nastawiony do księży w Górze Kalwarii ,moja córka za to uczestniczy w kościele bardzo aktywnie ale cierpiała na tym jej nauka myślałem o tym aby jej zabronić uczestnictwa w spotkaniach z młodzieżą kościelną ale w końcu pierwszy raz poszedłem na dużo wszcześniejszy występ muzyczny z udziałem ks.Tomka i dopiero zobaczyłem jak ta młodzież przeżywa to co dzieje się na tych spotkaniach i czym jest dla nich śpiew w kościele i te spotkania a ks.Tomasz jest niezmordowany po 1.5 godzinie grania i śpiewania odprawiał mszę i kazanie które słuchałem mało on rozmawiał z ludźmi podczas kazania mówił do do ludzi a nie dla ludzi WIĘC PYTAM BYŁEŚ KIEDYŚ CHOĆ RAZ NA SPOTKANIU Z KS.TOMASZEM ŻĘ MASZ CZELNOŚĆ WYPOWIADAĆ SIĘ NA JEGO TEMAT I OCZERNIAĆ GO ANONIMOWO !!! donosy to stara metoda UB-ków i tych co się boją głośno wyrażać swoje opinie A TA MŁODZIEŻ W KOŚCIELE WYRAŻA GŁOŚNO SWOJĄ WIARĘ W BOGA POPRZEZ MUZYKĘ I ŚPIEW a jeśli jesteś głuchy na ten śpiew to nie masz Boga w sercu i w nic nie wierzysz a jeśli nie wierzysz to nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz pojęcia!!! Pozdrawiam ks.Tomasza i oby miał takie ADHD ): przez całe życie to człowiek pełen wiary w to co robi i robie kawał dobrej roboty! Kamil - 30 stycznia '10r. 16:31 było bardzo fajnie oby częściej ks. Tomasz jest super Seba - 30 stycznia '10r. 16:51 ja na koncercie byłem i było bardzo fajnie, kościół dlaczego by nie? Ks. Tomasz jest super organizator wszystko załatwił jak należy!
song - 31 stycznia '10r. 00:02 Do wszystkich "katolików" z tego forum, którzy są gotowi okazywać szacunek ambonce, a nie szanują Drugiego Człowieka!
Ja też czytuję Pismo Święte i mam wrażenie, że z waszych egzemplarzy poginęła połowa kartek!!! Tych o Miłości, o weselu w Kanie, o celnikach, o synu marnotrawnym, o jawnogrzesznicy, o NADGORLIWYCH UCZNIACH, których Pan Jezus zganił słowami: Pozwólcie dzieciom Moim przychodzić do Mnie! I wiele innych. Znalazły się za to kartki, których nie ma w moim egzemplarzu: o przepisach, kongregacjach i szacunku do ambonki?!!!
Ambonka to MEBEL JEST!!!! Po zabraniu Pisma Świętego staje się stoliczkiem, półeczką, mównicą - meblem! A nikt nie zmusi mnie żebym oddawał cześć płycie wiórowej!!!
Będę zawsze za to szanował Ludzi, którzy wyciągają rękę by zaprosić, wskazać drogę, przygarnąć i powiedzieć:
Chodź, nie bój się nie wstydź, i dla ciebie jest miejsce, i ciebie Pan Bóg kocha!!!
Dla Ks. Tomasza: mój szacunek.
Dla współczesnych faryzeuszy i ich złotych cielców: współczucie Jezus - 31 stycznia '10r. 14:15 Nareszcie znalazła się opozycja do skostniałych formułek katolickich. Tak właśnie powinien wyglądać Kościół dzisiejszych czasów, a tego typu koncertów powinno być dużo więcej.
Ortodoksja wszelka gorsza jest od faszyzmu. Amen. Krzysztof - 31 stycznia '10r. 14:28 sługa Boży abp Piotr Jan Fulton Sheen:
Na kogo można liczyć, aby uratować nasz Kościół? Nie na naszych biskupów, naszych kapłanów ani członków zakonów. To wasze zadanie, ludu wiernego! Pan Bóg dał wam rozum, oczy i uszy, abyście uratowali Kościół. Wasza misja to pilnować, aby wasi kapłani zachowywali się jak kapłani, biskupi jak biskupi, a zakonnicy jak zakonnicy!
Nicolás Gómez Dávila (1913-1994)
"Przyglądając się dzisiejszemu Kościołowi (kler-liturgia-teologia) tradycyjny katolik najpierw się oburza, potem trwoży a w końcu wybucha śmiechem." Manamanah - 31 stycznia '10r. 16:50 Duża ilość negatywnych komentarzy to zapewne skutek propagandy niejakiego Dextimusa z popularnego serwisu Kronika Novus Ordo. L. - 31 stycznia '10r. 19:14 Koncert był super!!! x.Tomek jest wspaniałym czlowiekiem, księdzem i przyjacielem! Takich ludzi nam trzeba! tych którzy mają problem ze zrozumieniem innych form modlitwy niż "tradycyjne" zachęcam do poczytania o różnych wspólnotach oraz diakoniach należących do nich : muzycznych,tanecznych. zapraszamy również do Wspólnoty młodzierzowej, Odnowy w Ducu Świętym lub do Wiary i Światła działających w naszj parafii. Śpiewając i tańcząc mozna 100 razy bardziej uwielbiać Pana Boga niż bez zrozumienia przytaczając teksty z Pisma Świętego, których jak przypuszczam nawet nie przeczytaliście.
obejrzyjcie:
http://www.youtube.com/watch?v=RSy7WhotkDI&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=VpCJIHuvhZM&feature=related
pozdrawiam:) Ania - 31 stycznia '10r. 22:50 ZARĄBISTY KONCERT !!!!!
nsz - 1 lutego '10r. 07:31 Na zachodzie Europy, gdzie "księża" chcieli właśnie w ten sposób wyjść do ludzi Kościół katolicki zanika. W krajach, gdzie pozostał przy tradycji liczba wiernych zmniejszyła się lecz nie aż tak jak na zachodzcie. Dowiedziono więc już że takie "wyjście do ludzi" powoduje tylko zmniejszenie liczby wiernych. Ludzie przychodzą na chwilę z ciekawości, bo jest miło i fajnie, a potem nagle nudzą się. Do tradycyjnego Kościoła przychodzą bo wieżą. Kościół zaczyna się rozpadać na tradycjonalistów i tych którym bliżej do protestantów. Zobaczcie na youtube filmiki z Francji - do kapłana podchodzi kobieta, wysypuje jakieś chrupki i rozdaje ludziom. Czy to są katolicy? Moim zdaniem nie.
Podstawą wiary katolickiej jest to, że wierzymy w przeistoczenie w ciało i krew podczas mszy, protestanci uważają, że to tylko symbol. Niech księża organizują koncerty, ale nie w kościele - niech o będzie np. "na Mariankach na świeźym powietrzu" jak się ociepli. jezioro - 3 lutego '10r. 09:17 Wiele komentarzy jest bardzo emocjonalnych. Organizowanie w kościele takich imprez nie było rozsądnym posunięciem. Działalność apostolska i ewangelizacyjna w Kościele przybiera różne formy. Są formy sprawdzone i bardzo skuteczne. Niestety przez wielu niedocenione. Nadawanie wydarzeniu znamion religijnych lub radości chrześcijańskiej w tym przypadku jest kontrowersyjną argumentacją. Od duszpasterzy wymaga się roztropności i mądrych decyzji. pawel - 3 lutego '10r. 11:12 a ja polecam używanie słownika ortograficznego.. Jezus - 7 lutego '10r. 15:08 Zapewne wielu nie uwierzy, że to piszę rzeczywiście ja. Nazwą mnie heretykiem i rzucą kamieniem. Nie chcę ich przekonywać, to przecież kwestia wiary. Chciałbym zaprotestować przeciwko używaniu filozofii jaką wyłożyłem 2000 lat temu przeciwko CZŁOWIEKOWI.
Do wszystkich świętszych ode mnie.
Nie chodziło mi o to, aby traktować mnie jako osobę nadętą, którą trzeba ciągle wychwalać i upewniać jaka jest fajna. Nie jestem aż tak małostkowy.
Obraza poprzez koncert w kościele.
Nie chcę nikogo deprecjonować, ale kto ma siłę mnie obrazić. Jestem osobą świadomą swej wartości i byle krzyki (nie odnoszę tego oczywiście do tego uroczego, przepełnionego pozytywną energią koncertu) nie są w stanie tego zmienić.
Chciałem, poprzez przyjście do Was pokazać, że najważniejsze są pozytywne relacje między ludźmi, abyście się nawzajem szanowali. Aby ludzie akceptowali swą różnorodność, róznorodność potrzeb, zachowań, jeśli nie krzywdzą tym innych. Nie czyńcie drugiemu co wam nie miłe.
Ja i mój ojciec będziemy dużo bardziej zadowoleni z Was, jeśli spojrzycie na innych z takim samym szacunkiem jak na nas. Nie umartwiajcie się, na boga! (sic!). Jeśli czujecie, że świat jest pełen cierpienia, to znaczy, że są ludzie potrzebujący pomocy. Więc nie klęczcie po kościołach bezczynnie i nie umartwiajcie się samotnie w domach, tylko idźcie pośród ludzi i pomagajcie, a w ten sposób przysłużycie się szczęściu na Ziemi, a i my spojrzymy na Was łaskawiej.
Ja strasznie nie lubię radykałów, którzy pozjadali wszystkie rozumy i twierdzą, że tylko ich sposób na życie jest dobry. Zamontowaliśmy tu nas na wejściu ze św.Piotrem taką bramkę, która się zapala, gdy ktoś taki próbuje przejść. Przykro mi, ale takich tu w Niebie nam nie potrzeba. Ale niestety pchają się, wejdzie taki od zachrystii i zaraz pretensje, że za dużo się ludziom pozwala, że trzeba dokręcić śrubę...
Zejdzie, któryś z nas na chwilę z tronu niebieskiego, a taki-myk szybciutko i mości sobie miejsce. A potem się tłumaczy, że on tylko tak, na chwilkę, że chciał poczuć inną perspektywę. A oczy świecą mu się i gdyby mógł to...
Aż strach pomyśleć. Dlatego takich nie wpuszczamy. mamy dla nich oddzielny projekt, kilka pięter niżej.
Zatem proszę was o więcej życzliwości dla innych, szanujcie się. W różnorodności odnajdziecie szczęście i piękno.
I błagam nie cytujcie, tych wszystkich "świętych pism", to wszystko robota tych, przed którymi nas, tu w Niebie, chroni migająca bramka. Jedni piszą, drudzy interpretują jak im wygodnie i nieszczęście murowane.
Miłość bliźniego i to wszystko. Jeśli człowiek, nie czyni krzywdy drugiemu, to niech się ubiera jak chce, kocha jak chce i kogo chce, bawi jak lubi. A jak chce trochę pocierpieć, po odgniatać sobie kolana, to trudno, jeśli czuje, że musi, to proszę. Ale niech nie zmusza do tego innych. Pamiętajcie pełna dobrowolność działań.
Czy o tak wiele proszę.
Bądźcie sobie życzliwi.
Ja mam wiele takich projektów, takich jak na Ziemi i nie mogę wszystkiego tak tu załatwiać.
Z ojcem strasznie zarobieni jesteśmy. Musicie więc, puki co, liczyć na siebie.
Ale uwierzcie, że potraficie i pamiętajcie o tym, co tu napisałem.
Pewnie wielu z Was nie uwierzy,że to rzeczywiście ja piszę.
Nie będę tego udowadniał.
To musi być kwestia wiary, czy to przyjmiecie i czy się pod tym podpiszecie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów.
Zawsze Wam życzliwy.
Jezus Haaaaapkins - 7 lutego '10r. 16:40 co ćpasz? Margerita - 8 lutego '10r. 13:03 byłam na tym koncercie i bawiłam się jak nigdy w życiu!!! już miałam nie iść bo tak sobie myślałam że skoro impreza będzie w kościele to atmosfera się usztywni i w ogóle a tu taki zaskok! bravo dla ks. Tomka. Oby tak dalej!!! Czekam na kolejne niespodzianki:) Marta - 8 lutego '10r. 13:25 Do Jezusa: dokladnie to samo zawarlam w swojej wypowiedzi, ktora nie wiem, z jakich powodow zostala usunieta :-) Ja zawarlam to w jednym zdaniu, Ty sie rozpisales. Ale wydzwiek jest ten sam: nie ma co sie tak martwic o Jezusa :-) grzegorz - 12 lutego '10r. 14:53 ludzie przestańcie się sprzeczac gdzie miłosc a regge zakonnik Bosacki powiedział ze regge to muzyka stworzona przez ludzi którzy chrzcilli innego boga to tu bym był ostrożny trzeba głęboko się zastanowic nad tym. Aco do księzy to są słudzy Boga nie wolno nic złego na nich mówic , Pan Jezus powiedział widzicie żdziarę w oku brata a belki w swoim to już nie widzicie nawróccie sie sami a potem innych nawracajcie. Także powiedział kto pójdzie za mną dostanie stokroc więcej niz ma teraz. Czytajcie Pismo Świete tam jest wszystko bardzo prosto napisane. Z Bogiem żalpl - 18 lutego '10r. 23:22 admini tego forum to durnie! nie umieja nawet regulaminu ktory sami wymyslili przestrzegac. szukający - 19 lutego '10r. 21:18 jezioro, to nie chodzi ze radosć jest "chrześcijańska" tylko, że w ogóle jest.
Haaaaapkins, ważne że mądrze mówi, spróbujmy wysłuchać i zrozumieć ludzi.
Pozdro dla x. Tomka za to ze ludzie zaczeli mówić o Bogu :) ayashi - 20 lutego '10r. 13:26 a czy ktoś z Was młoty jedne słyszał o gospel??? JAK wytłumaczycie śpiewy i tańce w kościołach protestanckich? Przecież oni czczą tego samego Boga co i katolicy. olelek - 21 lutego '10r. 22:43 W tekście "Alibi" nie jest "pytają co chcesz" tylko "pytaj o co chcesz". Kupować płyty a nie zżynać z internetu :P
Dodaj swój komentarz
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady forum.
|