Ta strona wykorzystuje pliki cookie do analizowania ruchu i mierzenia skuteczności reklam.
Dowiedz się więcej ZGODA

Sport i turystyka, czyli w trosce o kondycje mieszkańców Góry Kalwarii

Dodano: 19 stycznia 2019; Zapraszamy do lektury kolejnego artykułu doktora Jana Rokity z cyklu Moja Góra Kalwaria.

Troska o stworzenie dla mieszkańców naszego miasta i gminy szerokiej oferty zajęć sportowych i rekreacyjnych powinna cechować lokalne władze. Przyznać należy, iż w ciągu ostatnich dziewiętnastu lat na terenie naszego miasta i gminy wybudowano szereg obiektów sportowych. Do najważniejszych inwestycji zrealizowanych w tym okresie należy zaliczyć miejską pływalnię przy ulicy Pijarskiej 119 (data budowy: 1999 rok) oraz halę sportową pełniącą również funkcję sali gimnastycznej Zespołu Szkół Gastronomicznych w Górze Kalwarii przy ulicy Białka 7 (data budowy: 2014 rok). Niestety obydwa obiekty nie miały szczęścia do rzetelnych inwestorów. W przypadku wspomnianego basenu np. problemem przez bardzo długi okres czasu był m.in. spadający tynk (np. ze ściany wschodniej budynku, na wysokości wejścia do zjeżdżalni). Więcej problemów pojawiło się natomiast po budowie hali sportowej. Użytkownicy hali narzekali m.in. na fatalny stan parkietu głównego pomieszczenia budynku. Np. podczas turnieju siatkówki w kwietniu 2016 roku jego uczestnicy ulegali z powodu ostrych krawędzi rozeschniętej klepki parkietu częstym wypadkom sprowadzającym się głównie do rozległych skaleczeń dłoni. To oczywiście całe szczęście już przeszłość.

Natomiast dziś największym problem związanym ze wspomnianymi budynkami są koszty związane z ich zarządzaniem i konserwacją. Drugi problem dotyczy kwestii racjonalnego użytkowania wymienionych obiektów, zwłaszcza zaś ich wynajmu, odpowiednim podmiotom gwarantującego konkretne profity właścicielowi czyli gminie. Uważam, że pierwszeństwo w korzystaniu z lokalnej infrastruktury sportowej powinni mieć ci za których pieniądze powstały zarówno hala sportowa jak i basen, a więc sami mieszkańcy. Niestety rzeczywistość bywa często inna. W godzinach przedpołudniowych nie rzadko również i w soboty na basenie w Górze Kalwarii przebywa ograniczona liczba ludzi. Mieszkańcy zwłaszcza ci, których nie obejmują zniżki szkolne, studenckie i emeryckie nierzadko narzekają na wysokie ceny jakie trzeba płacić za możliwość pływania. Jeszcze gorzej bywa w przypadku hali sportowej wynajmowanej najczęściej prywatnym firmom i instytucjom dysponującym odpowiednimi zasobami finansowymi i zarabiającym na współpracy z gminą. Osoby indywidualne mają natomiast niestety ograniczone możliwości korzystania z możliwości jakie daje trening w nowoczesnej, krytej i klimatyzowanej hali sportowej. Oczywiście wspomniany problem nie jest odczuwalny w sezonie letnim przy dobrej pogodzie. Mieszkańcy naszej gminy mogą bowiem rozwijać swoje pasje sportowe na odkrytych obiektach takich jak stadion miejski przy ulicy Wojska Polskiego 44 czy boisko „Orlik” przy ulicy Kalwaryjskiej 3. Zimą natomiast jedynym z nielicznych miejsc np. do trenowania gry w piłkę nożną pozostaje właśnie hala sportowa. Z pewnością warto więc dążyć do zmiany obecnej sytuacji.

Dlatego należy pomyśleć o stworzeniu atrakcyjnej taryfy cenowej dla mieszkańców. Zniżki które na miejskiej pływalni obowiązują w określonych dniach i godzinach emerytów, rencistów, dzieci, młodzież szkolną i studentów do 24 roku życia warto również rozszerzyć na pozostałe grupy mieszkańców gminy. Na podobnych zasadach powinno się również umożliwić korzystanie z hali sportowej.

Gminna infrastruktura sportowa to nie tylko basen i hala lecz również np. tzw. siłownie na świeżym powietrzu. Uważam że warto aby za pieniądze gminne dalej rozbudowywać sieć tego typu obiektów, również na terenach wiejskich. Prócz wzmiankowanych działań i inwestycji należy jednak zadbać o bezpieczeństwo przebywających na ich terenie mieszkańców jak i odpowiedni stan urządzeń zakupionych z funduszy gminnych. Dlatego więc przy przynajmniej na terenie części tego typu obiektów powinien funkcjonować monitoring miejski.

Ostatni postulat dotyczy bezpłatnych zajęć sportowych dla mieszkańców naszej gminy w ramach sekcji sportowych prowadzonych przez pracowników OSiR. Przyznać należy iż tego typu zajęcia z zakresu siatkówki, koszykówki, nordic walking już się odbywają. Warto jednak pomyśleć o stworzeniu nowych sekcji, które zachęcą młodzież do większej aktywności sportowej zgodnie ze znaną doskonale zasadą "w zdrowym  ciele zdrowy duch".

Jan Rokita

Doktor Nauk Historycznych Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

Przewodniczący Rady Miejskiej Góry Kalwarii


Dodaj swój komentarz

Imię (pseudonim):

Treść:

Komentarze (21)

Mumin

Data: 19 stycznia 2019, 13:18 Aby ludzie chętnie chodzili na obiekty sportowe, powinny być one utrzymywane w atrakcyjnej formie. Wspomniany wyżej basen przechodzi prace konserwatorskie, ale chyba tylko te, które są bezwzględnie konieczne do wykonania. Nikt nie pomyśli, aby wyremontować na basenie chociażby toalety czy miejsca z natryskami. Wchodząc pod natrysk lub do toalety może się co poniektórym zrobić niedobrze. Podejrzewam, że te miejsca nie były odnawiane od wielu, wielu lat, jeśli w ogóle. Podkreślam, że nie jestem osobą wielce wrażliwą ani nie szukam dziury w całym. Kto chodzi regularnie na basen, będzie wiedział, co mam na myśli.

Mia

Data: 19 stycznia 2019, 16:44 Masakra to

Koszykówka

Data: 19 stycznia 2019, 19:46 Koszykówki w Górze Kalwarii nie ma. OSiR próbuje coś zrobić w tym kierunku poprzez ogłoszenie naboru do sekcji wśród dzieci. Szkoda że poprzednie działania nie wspierały popularyzacji tej pięknej dyscypliny przez poprzednie władze. Turnieje \"dla oka\" to nie jest rozwiązanie.

FRed

Data: 19 stycznia 2019, 20:02 Jak zwykle nic odkrywczego.

abc

Data: 19 stycznia 2019, 20:02 proszę szanownego autora tekstu o wykładnię użytego tu pojęcia \"inwestor\". Podejrzewam jakąś niewychwyconą przeze mnie rewolucyjną zmianę w tym temacie.

Gimbus

Data: 20 stycznia 2019, 09:49 Obiekty są, ale chętnych nie ma. PN tak mocno co roku dotowana i tak ma niską frekwencję, oraz kompletny brak osiągnięć.
Odnoszę wrażenie że każdy dzieciak który ma talent i ambitnych rodziców ucieka trenować do Piaseczna lub Warszawy.

Heniek

Data: 20 stycznia 2019, 10:35 Z artykułu znów wynika, że najważniejszą dyscypliną w naszej gminie jest Piłka Nożna tylko gdzie są wyniki tych tzw. piłkarzy a stadion Miejski jaka tam jest oferta do skorzystania, szkoda mówić.

wyborca

Data: 20 stycznia 2019, 10:52 Obiekty są ale poza obowiązkowymi zajęciami w szkołach chętnych do uprawiania sportu mało. Ale tendencja wzrostowa jest. Dużo młodych ludzi dba o kondycję własną i swoich dzieci. Jest też pozytywna zmiana w grupie 50+. Coraz częściej widać ich na zewnętrznych siłowniach, basenie czy chodzących z kijkami. Propozycja zniżek dla mieszkańców jest bardzo dobra. Proponuję również zajęcia np. aerobik w basenie, czy inne dostosowane do różnych grup wiekowych w obiektach gminy za niewielką odpłatnością. Szczególnie opłacalne z punktu widzenia naszej wspólnej kasy (mniej kosztów rehabilitacji) byłyby zajęcia wzmacniające kręgosłupy.
Wierząc w wychowanie poprzez własny przykład oczekuję, że Pan Jan zorganizuje jakieś zajęcia sportowe i zachęci do nich mieszkańców np. nordic walking z Przewodniczącym Rady Miejskiej, biegi za Panem Burmistrzem, spacer z P. Rechnio itd, itd... No myślę, że ten spacer z Panią vice - burmistrz, to by miał duże wzięcie...

doświecona przez Doktora

Data: 20 stycznia 2019, 10:58 ... tzw. siłownie na świeżym powietrzu. Uważam że warto aby za pieniądze gminne dalej rozbudowywać sieć tego typu obiektów, również na terenach wiejskich. ......
I słusznie...
na trenach wiejskich...
w Qólce Dworskiej .. kilka i to pilnie
w trosce o posturę Dokrora Pezewodniczącego

Łubu-dubu, łubu-dubu - niech żyje Doktor nam,
a myśli Jego niech na każdym płocie zawisną.
I jeszcze jedno bardzo ważne dopiszę Wam -
iopomenci Jego z bezsilności niech ... skisną.

Wszystkie knoty na płoty... tam, taram!

hmm

Data: 20 stycznia 2019, 10:59 Dbajmy o zdrowie fizyczne, gdy o psychiczne... za późno.

zły

Data: 20 stycznia 2019, 12:26 Doświecona nie pal tego świństwa przed pisaniem...

doświecona przez Doktora

Data: 20 stycznia 2019, 20:39

Zły - napisz lepsze; takie jako wzorowy abstynent, może teź doktor, może Docent UKSW, a może i wyżej.


Rozwiń talent, pokaż pióru,
miech posypią się tu wióry...
mądrości Twej - hej!, hej!,hej!.

Boś nie kiep... ani cep.



Przecinek

Data: 21 stycznia 2019, 08:57 Uważam, że Pan doktor pisze sam dla siebie. Wiele osób zwraca mu uwagę na błędy interpunkcyjne czy językowe, jednak poprawy brak. Wniosek może być tylko jeden: piszemy, a co tam ludzie pod tym piszą... A kogo to obchodzi?

oświecona przez Doktora

Data: 21 stycznia 2019, 12:39 Do przecinka - egocentryzm i i bijąca pycha Doktora nie dziwi. Zastanawia tylko na ile szkodzi Mu \"zasłużony\" awans społeczny na Przewodniczaąego, a na ile jest sterowany partyjnie... .
No i na ile zartacił samokrytycyzm: ile w głowie mózgu, a ile \"wody sodowej\" i jak szczęsliwie dla Niego ... ten pisarski serial się skończy.
Pomocna byłaby chyba fachowa diadnoza psychoanalityka lub psychiatry... jak takie przypadki sie kończą. I co zrobić, by szczęśliwie dla delikwenta.

I jak przeżyłby utratę stołka i możliwości takiego pisarstwa. Bo takiego oryginała lokalna scena polityczna nie pamieta, chyba?


hmm

Data: 21 stycznia 2019, 12:46
Autor pisarskiego serialu jest pożyteczny dla :

- portalu, bo podnosi frekwencję... ,
- dla lubujących polemiki, bo jest \"temat\".

Ale dla mieszkańców pożytek z tej twórczości zdaje sie być żaden. C`est la vie.... jaki wybór taki szef Rady.

I prestiż portalu nie rośnie .... .



słodki panie

Data: 21 stycznia 2019, 16:00 Słodki Panieeeee, w jednym zdaniu napisał Pan \" nie rzadko\" a w drugim \"nierzadko\". Doktorowi wszakże nie wypada prawić takich błędów.

Słodki Panie 2

Data: 21 stycznia 2019, 16:08 Więc, natomiast, w godzinach emerytów (posilkujac się Panskimi słowami) pisz Pan logicznie i bez błędów ortograficznych, jakim jest brak przecinka w zdaniu.

Marek

Data: 22 stycznia 2019, 10:05 Czytam sobie tak Pana szanownego Doktora i i tak zastanawiam się do kogo kieruje Pan te postulaty? Azali to nie Pan Doktor został radnym otrzymując tym samym mandat społeczny do pełnienia funkcji na rzecz Mieszkańców? To moje pytanie jest do Pana Doktora takie: kto ma większy wpływ na wypełnienie powyższych postulatów: Pan będąc Radnym Gminy i w efekcie Przewodniczącym Rady , czy zwykły Mieszkaniec tej Gminy?
A może cykl tych postulatów kieruje Pan do nowego włodarza? Jeśli musi Pan się komunikować z Burmistrzem w taki sposób to mamy rozumieć, że bardziej werbalne i bezpośrednie sposoby komunikowania się w naszym Urzędzie nie funkcjonują? A może tworzy Pan sobie pupochron tymi artykulikami? Tylko że od samego pisania sytuacja się nie poprawi Panie Rokita. Trzeba działać i to skutecznie. Tylko to może Panu zagwarantować powodzenie w następnych wyborach.
To pisałem ja: dr inż. chemii przemysłowej i organicznej PW.

rokity

Data: 22 stycznia 2019, 15:10 jakos za bardzo w polityce sie nie sprawdzaja.. a co do tematu ... widac jak male pojecie o zyciu spolecznym ma P. Jan .. politycy jak zawsze oderwani od rzeczywistosci ..

polacco

Data: 22 stycznia 2019, 18:17 Wywody dr. Rokity można przyrównać do mądrości Kaźmirza z \"Konopielki\" typu \"zima jest zimna...\". Poza tym, doktor \"pisze na Berdyczów\".

berni

Data: 23 stycznia 2019, 08:25 \" Niestety obydwa obiekty nie miały szczęścia do rzetelnych inwestorów\" - chyba raczej do wykonawców.