Szewc, zdun i czapnik znów na topie. Mazowieckie rzemiosło wraca do łask
Dodano: 19 sierpnia 2026; Materiał promocyjny / Na zdjęciu Marek Sterkowski fot. Sterkowski.pl Jeszcze niedawno wydawało się, że to zawody, które lada moment przejdą do historii. Dzieje się jednak coś zupełnie odwrotnego. Dzięki połączeniu tradycyjnego rzemiosła z nowymi technologiami te profesje nie tylko przetrwały, ale wręcz odżyły. W tym procesie ważną rolę odgrywa także wsparcie samorządu województwa.
Zawody rzemieślnicze są dziś nie tylko przydatne, ale przede wszystkim potrzebne na rynku pracy. Dlatego tak ważne jest, aby młodzi ludzie mogli uczyć się ich w nowoczesnych i dobrze wyposażonych pracowniach. Dlatego staramy się pomagać umożliwić odpowiednie warunki do nauki i rozwoju. Dobry fach to dziś większe szanse na zatrudnienie, a w przyszłości także prowadzenia własnej działalności - zauważa marszałek Adam Struzik.
W poprzednim roku szkolnym aż 468 uczniów szkół zawodowych otrzymało stypendia przyznawane w ramach projektu dofinansowanego ze środków unijnych w wysokości 6980 zł na osobę. Wsparcie pochodzi także z projektu „Zawodowe Mazowsze Przyszłości – innowacyjne kształcenie zawodowe” realizowanego dzięki Funduszom Europejskim dla Mazowsza 2021–2027.
W Mazowieckiej Izbie Rzemiosła i Przedsiębiorczości działa ponad 300 zakładów szkolących uczniów, a naukę zawodu pobiera w nich obecnie prawie 1000 osób. Co roku Izba wydaje kilkaset dyplomów czeladniczych i mistrzowskich, które potwierdzają kwalifikacje zawodowe i są uznawane w całej Unii Europejskiej.
Rzemiosło nie znika. Ono zmienia się razem z rynkiem. Tradycyjne umiejętności coraz częściej łączą się z mediami społecznościowymi i nowymi specjalizacjami. A część zawodów nadal ma charakter deficytowy, co oznacza jedno: fachowcy są potrzebni.
100 lat tradycji i klienci z USA
Jednym z najlepszych przykładów tej przemiany jest zakład czapniczy Sterkowski z podwarszawskiego Józefowa, który obchodzi w tym roku 100-lecie działalności. Jeszcze kilkanaście lat temu jego przyszłość nie wyglądała optymistycznie.
W latach 90. polski rynek zalały tanie produkty z importu. Rodzime zakłady nie były w stanie konkurować ceną, a Polacy coraz rzadziej sięgali po tradycyjne nakrycia głowy. Przez długi czas Marek Sterkowski prowadził zakład praktycznie sam. Przełom przyniosło wejście do firmy młodszego pokolenia. Postawiono na internet, nowoczesny marketing i sprzedaż zagraniczną. Dziś w zakładzie pracuje ponad 30 osób, a czapki z Józefowa trafiają do klientów na całym świecie. Szczególną popularność zdobyły w Stanach Zjednoczonych, gdzie dla części odbiorców stały się wręcz przedmiotami kolekcjonerskimi.
Szewc, który podbił social media
Dariusz Niedźwiedź, właściciel Sneaker Boyz, pokazał z kolei, że usługi szewskie nie muszą kojarzyć się wyłącznie z wymianą obcasa czy klejeniem podeszwy. Jego specjalnością stały się sneakersy, czyli buty sportowe – ich renowacja, naprawa i personalizacja.
Połączenie tradycyjnego fachu z kulturą streetwearu okazało się strzałem w dziesiątkę. Filmy pokazujące odnawianie butów osiągają milionowe wyświetlenia, a profil marki zgromadził setki tysięcy odbiorców. Do pracowni trafiają też wyjątkowo cenne egzemplarze. Najdroższa para butów, przy której pracował Dariusz Niedźwiedź, była warta około 80 tys. zł. Z jego usług korzystali również znani piłkarze.
Piece kaflowe? Klienci czekają na nie półtora roku
Jeszcze bardziej zaskakująca może być historia Dariusza Krupy, zduna z Wołomina. Gdy tradycyjne piece kaflowe zaczęły przegrywać z kominkami, zawód zduna wydawał się skazany na powolne wymieranie. Krupie udało się jednak połączyć tradycję z nowoczesnością. W wykonywanych przez siebie piecach zaczął montować szyby pozwalające obserwować ogień, zastosował rozwiązania spełniające współczesne normy emisji spalin i rozszerzył ofertę o nowoczesne piece akumulacyjne.
Do tego zaczął pokazywać swoją pracę w internecie. Dziś jego profil obserwują dziesiątki tysięcy osób, a zainteresowanie usługami jest tak duże, że na wolny termin trzeba czekać nawet półtora roku.
Stare zawody, nowe wyzwania
Renesans rzemiosła nie oznacza jednak, że branża nie ma problemów. Jednym z największych jest brak następców. W wielu miejscach zniknęły szkoły uczące tradycyjnych zawodów, a wraz z odchodzącymi na emeryturę fachowcami może znikać wiedza gromadzona przez dziesięciolecia.
Dziś dobry fach może być bardzo mocnym atutem na rynku pracy, dlatego warto inwestować w kształcenie zawodowe. Samorząd województwa mazowieckiego prowadzi pięć centrów kształcenia zawodowego i ustawicznego, w których w ramach kwalifikacyjnych kursów zawodowych można uczyć się także profesji rzemieślniczych. Nauka jest bezpłatna, a oferta kierowana jest do wszystkich osób. To możliwość zdobycia nowych kwalifikacji albo całkowitej zmiany ścieżki zawodowej. - zauważa członkini zarządu województwa mazowieckiego Anna Brzezińska.
Dlatego tak duże znaczenie ma dziś kształcenie nowych rzemieślników – zarówno młodzieży, jak i dorosłych, którzy chcą się przekwalifikować. Bo współczesny rzemieślnik coraz częściej nie tylko szyje, naprawia czy buduje. Prowadzi sklep internetowy, nagrywa filmy, buduje markę w mediach społecznościowych i sprzedaje swoje produkty klientom z drugiego końca świata.
Cały materiał dostępny w najnowszym numerze miesięcznika „Mazowsze. Serce Polski” oraz na stronie mazovia.pl.



Najnowsze artykuły
- Powrót rozgrywek ligowych
- Już jutro startuje Real Run w Czaplinku!
- Domowy makaron, świeże ciasto i idealny ryż? Sprawdź, jak przygotować je szybciej
- Piękna epoka na żywo. Już w najbliższą niedzielę
- Uroczysta inauguracja roku szkolnego klas mundurowych
- Margaret, TOPKY i Łobuzy. Już we wrześniu Święto Góry Kalwarii 2026
- Pszczelarz czy technik weterynarii – który zawód w Ramus wybrać?
- Powstał Rezerwat Dolina Małej Rzeki
- Jakie są metody przedłużania włosów i którą z nich warto wybrać?
- Biżuteria złota w męskiej garderobie: Sekretny sposób na dodanie sobie pewności siebie
Ostatnio na forum
obserwator: Najpierw należy zawrócić rzekę Wisłę aby wróciła do koryta z1500roku...
Uroczysta inauguracja roku szkolnego klas mundurowych z udziałem przedstawicieli PolicjiNick: 1 września nie ma dzwonków...
Powstał Rezerwat Dolina Małej RzekiX: Suchą rzeką
Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej. Rada Miejska w Górze Kalwarii zajęła stanowiskonsz: A50 tylko na północ od Góry. Pytanie tylko czy przed czy za Baniochą....
Powstał Rezerwat Dolina Małej Rzekirzeka: a co z rzeką Czarną kiedy wreszcie wezmą się za robotę i doprowadzą...




Ostatnio dodane ogłoszenia